Mazurskie smaki Katarzyny Enerlich

Dodane 13 marca 2013

W dniu 4 marca, mieliśmy przyjemność gościć autorkę bestsellerów „Prowincja pełna marzeń”, „Prowincja pełna gwiazd” „Prowincja pełna słońca” i innych- Katarzynę Enerlich, bez reszty zakochaną w Mazurach i rodzinnym Mrągowie. Nasze spotkanie było okazją do poznania jej najnowszej książki „ Prowincja pełna smaków”, więc upłynęło nam pod wspólnym hasłem „Kolacja Krajeńska z autorką” .Na stole znalazły się regionalne przekąski pochodzące z naszych domowych spiżarni: konfitury, powidła, dynie słodko-kwaśne, ogórki na 10 sposobów i smaków, śliwki w occie, gruszki marynowane oraz słodkie bułeczki, chleb, kiełbasa, szynka, pasztet, smalec otrzymane od Pani Danuty Wańke i Janusza Tomasa. Okazało się, że mazurskie przysmaki są zbieżne z krajeńskimi przepisami, wszak nawiązują do wschodniopruskich korzeni. Pani Katarzyna Enerlich pozostała na Krajnie- w Sępólnie jeszcze kilka dni, a wrażenia z pobytu umieściła na swoim blogu http://prowincjapelnamarzen.blog.pl

W dzieciństwie zaplanowała, że zostanie dziennikarką, a potem napisze książkę. To pierwsze udało się znacznie wcześniej, bo zadebiutowała w wieku 12 lat artykułem o swoim rodzinnym Mrągowie, opublikowanym na łamach Płomyka. Wtedy również otrzymała pierwsze autorskie honorarium. Pracowała w mediach lokalnych i regionalnych, w szkole zajmowała się promocją miasta, była opiekunką osób starszych, sprzedawała swoje obrazy w toruńskim antykwariacie, chodziła na warsztaty z akwaforty, kurs informatyczny oraz kosmetyczny. Jednak prawdziwą radość i pasję odnalazła dopiero w pisarstwie. Jest autorką obyczajowych książek o prowincji, o zaletach wiejskiego życia. Opisywane historie i osoby często są autentyczne, zasłyszane przez autorkę w przeszłości.

Prowincja w wykonaniu autorki to miejsce, w którym możemy odstawić telewizor do nieużywanego pokoju czy zaprzyjaźnić się z sąsiadami umacniając więzi. To także miejsce, w którym odnajdujemy samego siebie, bez wszechobecnego konsumpcjonizmu i przywiązania do materialnej sfery życia.

Byliśmy zachwyceni stylem opowiadania i pisania naszego gościa. Bogactwem informacji kulinarnych, historycznych i obyczajowych jakimi wzbogaca swoje powieści. Dziękujemy autorce za zmysłową ucztę, która pobudziła nasze wspomnienia, gdyż każdy słuchając opowieści o zaściankowym życiu, cieple rodzinnym przypomniał sobie swoje beztroskie, dziecięce lata.

Podziel się z innymi:

Posted in Z ostatniej chwili |