„Przetańczyć z Tobą chcę całą noc”

Dodane 10 czerwca 2013

W Filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sępólnie Krajeńskim

28 maja 2013r. odbyło się spotkanie z regionalną piosenkarką

Panią Haliną Wojciechowska oraz wokalistą i gitarzystą

Panem Janem Tłokiem.

 

Artyści spotkali się z uczestnikami projektu

ŚPIEWAJĄCA BIBLIOTEKA oraz ich rodzicami i dziadkami.

 

Podczas spotkania opowiedzieli o swojej drodze muzycznej. Z ogromnymi entuzjazmem Pani Halina Wojciechowska-Stolarska wspomina ” Moja przygoda z piosenką zaczęła się w szkole podstawowej śpiewaniem w chórze, potem wstąpiłam do zespołu muzycznego, gdzie grałam na mandolinie i gitarze. Pan Jan Dorawa w drodze przesłuchania wyłonił mnie do szkolnego zespołu wokalnego.

W Domu Kultury działał zespół muzyczny w którego składzie grał Jan Dorawa i Jan Tłok, oni „zwerbowali” mnie na solistkę. Graliśmy na akademiach, były też wyjazdy na różne występy po Polsce i za granicę. Byliśmy w Czechosłowacji, Bułgarii, Jugosławii i Turcji na koncertach śpiewałam w języku esperanto. Byłam też solistką min. w zespole muzycznym przy Straży Pożarnej, którego opiekunem był Pan Aleksander Brandt i Zakładzie Stolarki Budowlanej. W 1980r. zdałam weryfikację zawodową uzyskując uprawnienia refrenisty- sekcja muzyków rozrywkowych.

Otrzymałam propozycję wstąpienia do Estrady Bydgoskiej, jednak ze względów rodzinnych z tej propozycji zrezygnowałam ponieważ łączyło się to z licznymi wyjazdami. Słuchając na dzisiejszym spotkaniu w bibliotece śpiewające dzieci pod okiem P. Alicji Goryńskiej i Marcina Berendta bardzo się cieszę, że są tak uzdolnione wokalnie i garną się do śpiewania. Cieszę się, że mają możliwości szlifowania swoich głosów pod okiem instruktorów. Fajnie, że na spotkaniu były też mamy i dziadkowie, a ich zadowolenie i uśmiechnięte twarze mówiły same za siebie? Kochane dzieci szlifujcie swoje głosiki, a jak mówi kolega Jan Tłok- ludzie którzy kochają muzykę, mają dobre serca. Zdolności artystyczne mam po rodzicach. Mama Stanisława tańczyła w zespole folklorystycznym, a tata grał na organkach.

Wystąpiłam wraz z Jankiem Tłokiem na molo z okazji 50 lecia istnienia Sępoleńskiego Domu Kultury, po występie otrzymałam propozycję nagrania płyty w studio nagrań w Nakle. Zdołałam nagrać 3 utwory: wiązankę piosenek z lat 60 i 70 oraz piosenkę Anny Jantar i Anny Wyszkoni”.

Pan Jan Tłok to niesamowity gawędziarz, którego wszyscy chętnie i z ogromnym zainteresowaniem słuchali. Opowiedział o swojej drodze muzycznej, która rozpoczęła się w szkole podstawowej w wieku 12 lat, podobnie jak Pani Halinki śpiewając w chórze. Rozwijał się muzycznie pod okiem nauczyciela muzyki Pana Wirkusa Alfonsa w zespole mandolinistów, potem Pana Jana Dorawy w jego trio gitarowym. Mówił „…to było kres kiedy w Anglii powstał zespół Bitelsi, a w Polsce Czerwone Gitary… W naszych czasach górowała muzyka instrumentalna i nauka gry na instrumentach, natomiast śpiew był dla wybranych, jak dla Haliny, wtedy nie było tylu solistów i solistek jak teraz, nie było można kupić w Polsce instrumentów. Grałem w zespole instrumentalno wokalnym w Straży Pożarnej, mieliśmy gitary natomiast nie było wówczas głośników, występy nagłaśnialiśmy przez radioodbiorniki, gitara miała specjalną przystawkę za pomocą której działało nagłośnienie z radia.

Na cały zespół mieliśmy jeden mikrofon pozyskany od wojska przez Dom Kultury. Obecnie jest nowoczesny sprzęt muzyczny ułatwiający wokalistą występy. Po skończeniu szkoły podstawowej dołączyłem do zespołu założonego przez mojego nauczyciela muzyki Pana Jana Dorawy, ja młodzik grałem z dorosłymi Panem Jerzym Kantakiem, Zygmuntem Olejnikiem i Bernardem Fogt. Grania uczyłem się wieczorami. Po godzinie 19 kończyły się lekcje w wieczorowym liceum, potem herbatka w restauracji POLONIA i próby, nauka grania nocami pod sceną Domu Kultury po wieczornym seansie do 2 w nocy.

Swój zespół KRAJANIE założyłem W 1972 roku, po 1976 roku zmieniliśmy nazwę na SEBASTIANIE w SKŁADZIE: Jan Tłok-gitara, Jerzy Wirkus –klawiszer, Kazimierz Fiedler –gitara basowa, Eugeniusz Tomaszewski –perkusja. Jako zespół instrumentalno-wokalny występowaliśmy w Międzyzdrojach także w Inowrocławiu. Podczas światowego zjazdu esperantystów zespół został zauważony przez zespół esperanto „Quarteto Esperanto” z Bratysławy, otrzymaliśmy zaproszenie i odbyliśmy 3 krotnie turne po Słowacji . Zaczęliśmy grać zawodowo w Świnoujściu i tak minęło 11 lat pracy muzycznej.

Opowiem jak poznaliśmy się muzycznie z Halinką….. otóż Pan Dorawa potrzebował do zespołu wokalistki, a 15 letnia Halinka była jego odkryciem, najlepiej zapowiadającej się wokalistki, od tego momentu zaczęliśmy wspólną pracę”. Podczas koncertu w ŚWINOUJŚCIU NAGRALIŚMY PŁYTĘ Z NASZYMI UTWORAMI.

SEBASTIANIE KONCERTOWALI NIE TYLKO W POLSCE ALE I ZA GRANICĄ, TRASA KONCERTOWA obejmowała takie kraje jak: Czechosłowacja, Jugosławia, Bułgaria i Turcji, był to 1984 rok…

Nasi goście długo, długo opowiadali różne ciekawe historie z podróży muzycznych i koncertów, udokumentowane kilkoma albumami ze zdjęciami. Mając w uczestnikach spotkania wiernych i pełnych zainteresowania słuchaczy, którzy zadawali wiele pytań, bez końca prowokując gości do dalszych opowieści. Rodzice pytali między innym o to, jak kształtować talent muzyczny swoich dzieci, o to jak zdobywali kwalifikacje muzyczne począwszy od egzaminów na muzyka amatora. Nie omieszkali zapytać Panią Halinę, czy jest możliwość zaśpiewania piosenki pt. „Przetańczyć z tobą chcę całą noc”, oczywiście zaśpiewała. Śpiewała też z dziećmi, a dzieci śpiewały dla niej i gości piosenki wyuczone podczas warsztatów muzycznych prowadzonych przez Pana Sebastiana Czychewicza.

 

CÓŻ CO DOPBRE SZYBKO SIĘ KOŃCZY, ALE POZOSTAŁY NIEZAPOMNIANE WRAŻENIA

„Ludzie którzy kochają muzykę, mają dobre serca”

 

Przedsięwzięcie organizowane jest w ramach projektu „Śpiewająca Biblioteka”, realizowanego ze środków otrzymanych od Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w ramach Programu Rozwoju Bibliotek Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności jest partnerem Fundacji Billa i Melindy Gates w przedsięwzięciu, które ma ułatwić polskim bibliotekom publicznym dostęp do komputerów, Internetu i szkoleń. Program Rozwoju Bibliotek w Polsce jest realizowany przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.

Podziel się z innymi:

Posted in Z ostatniej chwili | Tagged , , , , |