„Krajna, jakiej nie znamy”

Dodane 18 sierpnia 2014

Krajna – to prawdziwa skarbnica tradycji regionalnej. Wszystko, co nas otacza: przyroda, architektura, ludzie i stworzona przez nich kultura ma dla nas ogromną wartość. Stąd też zrodził się pomysł na projekt pt. „Krajna, jakiej nie znamy” zrealizowany przez Stowarzyszenie Duże Różowe Słońce przy współpracy z biblioteką. Przez dwa tygodnie dzieci w wieku 8 – 13 lat spotkały się w sępoleńskiej książnicy by wspólnie odkrywać piękno naszych terenów.

W czasie letniego wypoczynku dzieci uczestniczyły m.in. w wielopokoleniowych zajęciach, które przybliżyły im odległe czasy, były to: warsztaty plastyczne, zajęcia z plecenia wikliny

i decoupage przeprowadzone przez Irenę Mierzejwską, spotkanie z Lidią Panek, autorką opracowań związanych z kulturą i przyrodą krajeńską, Łukaszem Jakubowskim – historykiem , który poprzez Cyfrowe Archiwum Tradycji Lokalnej zaprezentował jak dawniej wyglądało nasze miasto i najbliższe okolice. Były też ciekawe spotkania z Moniką Staśkowiak z Krajeńskiego Parku Krajobrazowego, Anną Fiałkowską i Marzeną Hippler z Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej oraz funkcjonariuszami Policji, którzy poinstruowali nas jak bezpiecznie spędzać wakacje.

Dużą frajdą okazały się zajęcia w Hotelu Jan, gdzie dzieci pod okiem szefa kuchni – Piotra Wojtkowiaka poznały regionalne potrawy. Nie obyło się także bez wycieczek: do Osieka nad Notecią, Branicza oraz pieszych wędrówek po Sępólnie, gdzie najmłodsi przebrani w stroje ludowe uczestniczyli w sesjach fotograficznych zorganizowanych przez Joannę Jeszkę, Szymona Szwocherta, Grzegorza Tomasika oraz Waldemara Lamparskiego.

Można śmiało stwierdzić, że poprzez podjęte działania uczestnicy przyczynili się do promocji zanikającej tradycji lokalnej. Całość działań upamiętniona została w formie sesji fotograficznej, która wystawiona została na sępoleńskim molo w trakcie obchodów Dni Sępólna 2014.

Projekt „Krajna, jakiej nie znamy” współfinansowany był ze środków Gminy Sępólno Krajeńskie.

Podziel się z innymi:

Posted in Z ostatniej chwili | Tagged , , |