„Warto mieć marzenia”

Dodane 18 maja 2011

Spotkanie z podróżniczką już za nami.

13 maja o godz. 17:30 gościliśmy  w naszej bibliotece znaną dziennikarkę i podróżniczkę Elżbietę Dzikowską, która bardzo lekko, przystępnie i dowcipnie opowiadała o swych niezwykłych przygodach z licznych podróży po świecie. Ponad 60 osób z zaciekawieniem słuchało opowieści o podróżach p. Elżbiety, które w dużej  mierze przebyła ze swoim mężem Tonym Halikiem. Popularna dziennikarka programu „Pieprz i wanilia” bardzo ciepło a czasami i z humorem opowiadała o swoim zmarłym mężu informując, że w dużej mierze, to właśnie dzięki niemu mogła realizować swoje zamierzenia. To właśnie wspólne pasje i ciekawa praca połączyły ich ze sobą  powodując, że narodziła się wielka odwzajemniona miłość.

Spotkanie autorskie urozmaicone było pokazem multimedialnym, w którym nasza podróżniczka zawarła niemałą ilość fotografii ze swoich podróży. To był dobry sposób, aby zabrać zgromadzone osoby w kolorową podróż po świecie. Dzięki przesuwającym się na ekranie obrazom widzowie mieli możliwość podziwiania biżuterii chińskiego plemienia Miao, poznali zwyczaje Indian z Gwatemali a także dowiedzieli się, że zupa pomidorowa w proszku polskiej produkcji dotarła nawet na stoły królów. To nie jedyny wątek polski w opowieści dziennikarki. To właśnie dzięki staraniom Elżbiety Dzikowskiej dowiedziano się, że najwyżej położona trasa kolejowa w Peru  została wybudowana przez Polaka – Ernesta Malinowskiego. 9 lipca 1999 na przełęczy Ticlio z inicjatywy P. Elżbiety  odsłonięto pomnik E. Malinowskiego będący dziełem prof. Gustawa Zemły. Jeden z uczestników spotkania dodał w tym miejscu, że kolej ta była budowana przez firmę wywodzącą się właśnie z Sępólna Kraj.  Przygotowane do prezentacji zdjęcia dokumentowały także obecność naszej podróżniczki na Wielkim Murze a także w islandzkich gejzerach.

Pani Elżbieta przyznała, że pochodzi z bardzo małej miejscowości (z Międzyrzeca Podlaskiego) i zawsze marzyła o tym, aby odkrywać innych ludzi i różne zakątki świata. Okazuje się, że WARTO MIEĆ MARZENIA, ponieważ czasami się one spełniają i dają wiele radości.

Na zakończenie  spotkania były rozmowy w tzw. kuluarach połączone z rozdaniem autografów. Miło było poznać tak miłą, ciepłą osobę, jaką okazała się znana przecież na całym świecie Elżbieta Dzikowska.

Więcej zdjęć ze spotkania autorskiego z Elżbietą Dzikowską w naszej galerii.

Podziel się z innymi:

Posted in Z ostatniej chwili | Tagged , |