Czołem nie ma hien … czyli Wietnam, jakiego nie znamy.

Dodane 25 stycznia 2017

Taki tytuł nosi najnowsza książka Andrzeja Mellera, którą promował w sępoleńskiej bibliotece. Andrzej Meller to znany reporter i podróżnik, który długie lata spędził w Wietnamie, poznając go od kuchni.

W telegraficznym skrócie, podczas wtorkowego spotkania, udało mu się opowiedzieć wiele historii, których na darmo szukać można w typowych przewodnikach dla turystów.

Podobnie jak w książce, podczas spotkania na pierwszym planie byli ludzie, ich historie i wydarzenia, które z różnych stron przybliżały nam Wietnam. A jest to niewątpliwie miejsce, które potrafi zaskoczyć. To co rano jest barem, wieczorem zmienia się w dom publiczny. Cenną wskazówką dla turystów może okazać się także ostrzeżenie przed używaniem języka wietnamskiego, gdyż jest język tonalny (jeden wyraz potrafi mieć 6 różnych znaczeń, znaczenie zależy od tonu). Nawet przy najlepszych intencjach, używając złego akcentu możemy kogoś niechcący obrazić. A tubylcy bywają różni – od gościnnych, po takich, którzy nie zawahają się rzucać w człowieka kluczem francuskim czy też młotkiem, gdy poczują się urażeni.

Oprócz chwil grozy nie brakowało także historii pełnych absurdów, które bawiły do łez. Opowiadania uzupełnione zostały pokazem zdjęć. Do tych najbardziej nietypowych zaliczyć można m. in. zdjęcia ludzi na motorach, którzy transportują …. motory, a nawet lodówki. „Dla takich sytuacji zacząłem jeździć z aparatem na szyi” – mówił Meller.

Jednak największą zagadką spotkania wciąż pozostawał tytuł książki, który wszystkim wydał się bardzo intrygujący. „Moi sąsiedzi uwielbiali karaoke. Wciąż śpiewali te same piosenki. Po kolejnych nieprzespanych godzinach byłem już w takim stanie, że zamiast słów popularnej wietnamskiej piosenki słyszałem tylko polskie: czołem nie ma hien” – mówił autor. Historia ta tak zapadła mu w pamięć, że właśnie tak postanowił zatytułować swoją książkę.

Czy podczas półtoragodzinnego spotkania można poznać Wietnam od A do Z? Bardzo wątpliwe, ale dzięki opowieściom naszego gościa i jego książce miejsce to stało się mniej tajemnicze.  Aby dowiedzieć się więcej o przygodach Andrzeja Mellera, zapraszamy do lektury – książki dostępne są w naszej wypożyczalni.

Podziel się z innymi:

Posted in Z ostatniej chwili |