Pisarze jednej książki, cz. 3

Dodane 28 marca 2017

Arcydzieło – 1. bardzo cenne, wybitne dzieło sztuki; 2. przenośnie: szczególne osiągnięcie w dziedzinie innej niż sztuka; także: czynność lub postępowanie poza dziedziną sztuki odznaczające się szczególną biegłością.

Kiedy jakaś książka spełnia te cechy, to nazwisko autora trafia do kanonu wybitnych twórców. Wszak, pamięć oparta na dziele tak trwałym i zapisującym się na stałe w świadomości ludzkiej, musi wywindować autora na piedestał. Wielu było i jest takich, którzy swoją pracą znaleźli się tam wielokrotnie. Niemniej jednak są też i tacy, którzy na wyżyny literackiego artyzmu wspięli się tylko raz, a inne ich twory, to bezpieczne równiny, więc są kojarzeni tylko ze względu na największe dzieła. Bułhakow, Pasternak, Sołżenicyn i Remarque. Czterej, którzy poświęcili pisaniu lwią część życia i nie spożytkowali go na tylko jedno arcydzieło. Więc nie byli pisarzami jednej książki, ale z jedną się ich kojarzy, nawet jeżeli reszta jest również znakomitą literaturą. Takim właśnie twórcom przyjrzymy się bliżej.

Urodzony w 1891 roku Michaił Afanasjewicz Bułhakow ma na koncie cały katalog tytułów, ale kto potrafi wymienić więcej niż „Mistrza i Małgorzatę”? W jego dorobku ta gwiazda świeci tak mocno, że swoim blaskiem przyćmiewa inne, chociaż krytycy zgodnie twierdzą, że owe nie są wcale złe. Bułhakow skończył medycynę, prowadził szpital, oddał ojczyźnie co jej w czasie służby w wojsku (walczył też z uzależnieniem od morfiny), a od lat 20. XX wieku oddał się całkowicie pasji literackiej. Mnóstwo podróżował, co wiązało się ze zmianami profesji (m.in. reporter, konferansjer, urzędnik) oraz stanu cywilnego – był trzykrotnie żonaty. Pisał do szuflady ze względu na cenzurę, a największe z jego dzieł (w którym poddał ocenie ówczesną rzeczywistość polityczną) powstawało 10 lat. Umarł na nerczycę (na którą zmarł też jego ojciec) w 1940 roku, prawie do ostatnich chwil modyfikując tekst „Mistrza i Małgorzaty”.

Rówieśnikiem Bułhakowa był Borys Pasternak. Wywodził się z artystycznie utalentowanej rodziny – matka była pianistką, a ojciec malarzem. Młody Pasternak chciał spróbować swoich sił na wydziale kompozycji w konserwatorium w Moskwie, lecz nie miał słuchu absolutnego i musiał zadowolić się studiami z filozofii. Te ostatecznie porzucił i osiadł w Moskwie wśród poetów i pisarzy. W latach 30. XX wieku miał już uznaną pozycję w środowisku i wtedy też dopadł go kryzys twórczy. Komunistyczny reżim wymagał od niego jego gloryfikacji. Na to nie mógł się zgodzić i między 1936  1944 rokiem nie wydano żadnej jego pracy. Dopiero lata powojenne i jego opus magnum, czyli „Doktor Żywago” przyniosły mu prawdziwą sławę. Pasternak pisał swą powieść, by w nieco zakamuflowany, ale jednak dostatecznie czytelny sposób, wyrazić dezaprobatę wobec tego, co działo się w jego ojczyźnie. Wprawdzie, książki nie zechciano wydać w Moskwie (mówiono, że głosi antyrewolucyjne hasła), lecz znalazł się włoski wydawca w Mediolanie. Rok po wydaniu, w roku 1958, Pasternak otrzymał literacką Nagrodę Nobla – za osiągnięcia w poezji lirycznej, lecz mimo tego uzasadnienia jego sukces już wówczas łączono niemal wyłącznie z książką o doktorze Juriju Żywago. Ze względu na naciski ze strony władz, nie odebrał jej. Mimo to stał się ofiarą nagonki przez co pogorszył się jego stan zdrowia. Dwa lata później zmarł. W 1988 roku „Doktora Żywago” wydano w Rosji.

Najobszerniejsze dzieło w dorobku ostatniego Rosjanina w zestawieniu, jednoznacznie kojarzy jego nazwisko z tytułem. Aleksander Sołżenicyn nie spieszył się z wydaniem „Archipelagu GUŁag”, lecz zmusiło go do tego… przyznanie mu literackiej Nagrody Nobla w roku 1970. Nie spodobało się to ówczesnej władzy, która wszelkie gratyfikacje z zachodu traktowała nadzwyczaj wrogo. Skonfiskowano mu rękopis książki, lecz udało się wydać ją za granicą. Od tamtej pory zmieniła się świadomość historyczna mieszkańców Europy. Nikt tak wyraziście i szczegółowo nie udokumentował praktyk komunistycznej władzy. Pięć lat po przyznaniu Nobla (którego nie odebrał ze względu na grożące konsekwencje) został pozbawiony obywatelstwa i wydalony z ZSRR. Sołżenicyn zawsze podkreślał, że nie zdradził Rosji, ale krytykuje ustrój i prosił, by nie traktować słów radziecki i rosyjski jako synonimów. Mimo iż przebywał poza granicami, to dla Rosjan pozostawał głosem sumienia i moralnym autorytetem. Wrócił do kraju w 1994 roku i przekonał się, że Rosja nie podążyła szlakiem zmian, do których nawoływał z Zachodu. „Archipelag…” opowiada o martyrologii narodów byłego ZSRR w latach 1918-1956. Okres ten został przedstawiony z perspektywy konkretnych osób oraz piekła, przez które musiał przejść główny bohater. Ukazana rzeczywistość, bezduszna, absurdalna, a przede wszystkim przesycona niewyobrażalnym cierpieniem, jest prawdziwa i nie przejaskrawiona. Sam autor przeżył osiem lat obozu pracy na Syberii (1945-53).

Erich Maria Remarque na froncie I wojny światowej był sześć tygodni, ponieważ doznał poważnych obrażeń i przez to na ponad rok trafił do szpitala. Niezwykle traumatyczne przeżycia, w tym śmierć przyjaciela, doprowadziły go później do alkoholizmu. Po wojnie imał się różnych zajęć, a w połowie lat 20. zaczął pisać. Jego antywojenna, ukazująca najciemniejsze strony pól bitewnych, książka „Na Zachodzie bez zmian” ukazała się w 1929 roku i stała się przyczyną jego emigracji. Remarque opuścił Niemcy tuż przed dojściem nazistów do władzy i dzięki temu ocalał. Jego dzieło, niezwykle popularne, palono na stosach, a posiadanie egzemplarza stało się przestępstwem. Autor żył w Szwajcarii, a w 1939 przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych, z których wrócił po dekadzie. Cały ten czas żył w przepychu, nie stroniąc od alkoholu i bujnego życia towarzyskiego. Zmarł w 1958 roku na szósty z kolei udar mózgu. „Na Zachodzie bez zmian” uznaje się za antywojenny manifest wszech czasów i świeci najjaśniej w twórczości autora, który napisał kilkadziesiąt (bardzo wartościowych) książek.

 

Podziel się z innymi:

Posted in Z ostatniej chwili |