Pierwszy krok do Orientu – spotkanie z Leszkiem Szczasnym

Dodane 23 października 2012

Do Kawiarenki pod Globusem działającej w ramach Klubu Podróżnika przy sępoleńskiej bibliotece 9 października, zawitał raciborski globtroter Leszek Szczasny, który przedstawił zapis swojego miesięcznego wyjazdu do Turcji.

Warto nadmienić, iż pan Leszek niedawno wydał swoją pierwszą książkę podróżniczą – „Świat na wyciągnięcie ręki” – w której, oprócz kilkunastu drobnych tekstów o idei podróżowania, zawarł sporo autorskich opowieści ze swoich podróży po Hiszpanii, Ukrainie, Turcji, Syrii i całych Bałkanach. Książka niebawem znajdzie się w zbiorach sępoleńskiej książnicy.

Podczas wtorkowego spotkania podróżnik podzielił się z mieszkańcami naszego miasta swoimi doświadczeniami, przemyśleniami a przede wszystkim fotograficznymi obrazami, które udokumentowały jego wyprawę po Turcji.

Jak sam mówi, podróżuje „niskobudżetowo” – autostopem, skrzętnie omijając miejsca oblegane przez Europejczyków. Śpi pod gołym niebem, gości w domach osób, których kulturę i zwyczaje chce poznać, spożywa z nimi posiłki.

Raciborzanin przeniósł uczestników spotkania w świat pięknego, malowniczego i niezwykle ciekawego islamskiego kraju. Slajdowisko „Pierwszy krok do Orientu” to ciekawa wyprawa przez historyczny Stambuł, wyciszone Safranbolu, malownicze wybrzeże Morza Czarnego, starożytną Amasyę i bajkowe formy skalne w Kapadocji. Wszystko to opatrzone barwnymi opowieściami o wszystkim tym, co powyższe miejsca wypełnia – przebogatej kulturze, specyficznym klimacie, wszechobecnym kulcie Ataturka, muzułmańskich chustach, meczetowych obyczajach (oprócz oddaniu się modlitwie można tutaj poczytać książkę jak i się zdrzemnąć), handlowym zmyśle Turków, bezalkoholowych barach, herbatach parzonych w ulicznych samowarach, soczystych arbuzach i melonach i bardzo przyjaznych, pogodnych ludziach.

Spotkanie z Leszkiem Szczasnym było ciekawą lekcją geografii, historii, kultury i religii oraz wspaniałą reklamą tej mniej popularnej części Turcji.

Podziel się z innymi:

Posted in Z ostatniej chwili | Tagged |